SAMOPOMOC – jak sobie pomóc?

19.08.2018

Picie szkodliwe to jeszcze nie jest uzależnienie od alkoholu – wciąż można sobie pomóc, zorganizować siebie i swoje spożywanie alkoholu w sposób, który uratuje organizm przed chorobą alkoholową.

Ogranicz

Pierwszym i najtrudniejszym krokiem, jakiego musisz się podjąć, jest ograniczenie spożycia. Pozbycie się zbędnego alkoholu z mieszkania zdecydowanie w tym pomoże, podobnie jak ustalenie sobie harmonogramu i diety, która będzie wspomagała detoks. Pierwsze kilka dni będzie najgorszych do przeżycia, a chęć picia alkoholu z pewnością będzie dokuczliwa i odczuwalna fizycznie. Istnieją jednak sposoby i na to.

Co jeść, co pić?

Częste uzupełnianie płynów, zwłaszcza elektrolitami, a także jedzenie owoców oraz warzyw bogatych w potas i magnez (np. banan), pomoże zwalczyć pragnienie oraz oczyścić organizm. Przyda się także jedzenie jajek, które zawierają cysteinę, środek łagodzący negatywne efekty picia alkoholu. Kluczowe w całej diecie będzie spożywanie soli, ale nie w dużych ilościach – pomaga to w utrzymaniu wody w organizmie.

Co robić?

Dobrym pomysłem będzie znalezienie sobie hobby albo pasji, która wypełni czas i odwróci uwagę od chrapki na alkohol. Idealnym rozwiązaniem jest sport – angażuje ciało i umysł, potrafi zajmować dużo czasu, a także pozwala organizmowi wzmocnić się i wypocić szkodliwe substancje, które zalegają w ciele.

 

 

Nie zaszkodzi poszukanie wsparcia, nawet anonimowo. Na stronie 10dowodow.pl znajdziesz niezbędne informacje.

 

 

Scenariuszem, który warto rozważyć, jest zwrócenie się o pomoc do osoby trzeciej, która będzie “przyzwoitką”, pilnującą osobę pijącą szkodliwie przed “oszustwami”, kupowaniem alkoholu, a także szukaniem powodów do picia.

Unikanie sytuacji sprzyjających piciu

Objawów odstawienia alkoholu będzie wiele, a pragnienie napicia się to najmniejszy z problemów. Oprócz nich mogą towarzyszyć:

 

 

    • stany lękowe,
    • bezsenność,
    • napady agresji,
    • rozdrażnienie,
    • mdłości,
    • potliwość,
    • drżenie rąk,
    • przypadłości żołądkowe,
    • migreny,
    • ból oczu.

 

Droga do ograniczenia spożywania będzie dłuższa i bardziej męcząca im dłużej zwleka się z zakręceniem butelki z alkoholem. Zwlekanie może doprowadzić do sytuacji, kiedy nie będzie już się miało do czynienia ze szkodliwym piciem, lecz z chorobą alkoholową – czyli uzależnieniem.