Piję szkodliwe. Co się stanie, jeśli teraz nie przestanę?

19.08.2018

Picie szkodliwe jest przedsionkiem do uzależnienia. W tym momencie wszystko zależy od przyszłych akcji, które zdecydują o tym, czy osoba nadużywająca alkohol pogłębi swój stan i dojdzie do choroby, czy też zadba o swoje zdrowie i wprowadzi odpowiednie limity. Co czeka na osoby spożywające nieodpowiedzialnie?

Kierunek – uzależnienie

Oczywistym kierunkiem i konsekwencją tego, co się wydarzy, jeśli osoba pijąca szkodliwie nie zaprzestanie swojego destrukcyjnego picia, jest rozwinięcie się objawów uzależnienia. Jest to choroba, która jak każda inna (np. cukrzyca, nadciśnienie) wymaga leczenia. Najbardziej skuteczną metodą leczenia jest psychoterapia.

 

 

Zachęcamy Cię do zgłoszenia się do placówki leczenia uzależnień. Listę placówek znajdziesz tutaj lub na stronie internetowej www.parpa.pl w zakładce „Placówki lecznictwa”.

Biologiczne konsekwencje braku hamulca

Niewyhamowanie przed uzależnieniem w odpowiednim momencie, ma wiele konsekwencji biologicznych i psychologicznych. Oprócz marskości wątroby i uszkodzonej trzustki, może dojść do poważnych powikłań na wielu poziomach – alkohol przyczynia się do powstania nadciśnienia tętniczego, niewydolności nerek, zaniku jajników i maskulinizacji, zaburzeń cyklu miesiączkowego, a nawet zmian w mózgu i móżdżku, co z kolei może doprowadzić do trwałych zaburzeń koordynacji ruchowej. Ostatecznie można nawet uszkodzić organy i narządy do tego stopnia, że będzie wymagane poruszanie się na wózku, operacje albo transplantacja narządów.

Ostracyzm

Czyli wykluczenie społeczne. Może się wydawać, że osoba, która lubi wypić dużo i jest inicjatorką “kolejek” albo imprez alkoholowych to idealny partner do spożywania. W skutek swojego długotrwałego picia ma twardą głowę i coraz trudniej jest się jej upić, a przy okazji zawsze ma “coś pod ręką”, w razie gdyby zabrakło trunków. Warto tutaj jednak zwrócić uwagę na to, że taka osoba często jest postrzegana tylko i wyłącznie w kontekście alkoholowym – stanowi powód i wymówkę do picia dla innych, a jej relacje cierpią właśnie przez to, że nadużywa. Urwane filmy, kłopoty żołądkowe, kompletny brak hamulców na niewłaściwe zachowania, nieodpowiedzialność i skupienie się na alkoholu nie są czynnikami, które ściągają ludzi bliżej do osoby pijącej. W połączeniu z agresywnymi reakcjami na próbę pomocy i bagatelizowaniem problemu doprowadza to do sytuacji, że przyjaciele i rodzina odwracają się od kogoś, kto pije szkodliwie. Prędzej czy później takiej osobie grozi samotność, która może doprowadzić do pogłębienia problemów alkoholowych.

 

Jednym z prawdopodobnych scenariuszy, kiedy u kogoś sklasyfikuje się chorobę alkoholową, może dojść także do problemów w kwestiach prawnych. Zwłaszcza w przypadku matek z dziećmi możliwa jest sytuacja, w której zareaguje policja, opieka społeczna lub nawet prokurator.